„Sprawca wypadku uciekł z miejsca zdarzenia. Widziałeś go?”, „WARSZAWA: Groźny bandyta na wolności! Policja prosi o pomoc.”, „Policjanci szukają tego przestępcy. Znasz tego człowieka?”,„Pomóż złapać pedofila! Może go znasz?”

Pod takimi nagłówkami, pojawiającymi się w prasie, na portalach internetowych, bądź w wieczornych serwisach informacyjnych zazwyczaj widnieje zdjęcie lub sporządzony rysopis osoby poszukiwanej. Przyglądamy się wtedy z zaciekawieniem i zastanawiamy, czy przypadkiem nie widzieliśmy gdzieś tego człowieka. O liście gończym słyszał chyba każdy, a o poszukiwaniu? Czym właściwie różnią się te dwa na pozór podobne środki przymusu?

Czytaj więcej…